Jak Prawo wpływa na Podziemnych
Ave!
Dzisiaj mam dla was fragment dotyczący wpływu Prawa na Podziemnych.
Kilka dni temu ktoś z was zapytał mnie o działanie tzw. ACTA 2 na bloga. Szczerze mówiąc, nie wiem w jaki sposób dotyczy to mojej działalności, ale będę trzymać rękę na pulsie. Jeżeli blog stanie się "nielegalny" znajdziemy jakieś wyjście na dokończenie publikowania Kodeksu.
Jednak z tego, co mi wiadomo, rządy mają 2 lata na wprowadzenie tej cudownej dyrektywy, więc powinnam się zmieścić w tym czasie, a prawo przecież nie działa wstecz 😉
Jednak z tego, co mi wiadomo, rządy mają 2 lata na wprowadzenie tej cudownej dyrektywy, więc powinnam się zmieścić w tym czasie, a prawo przecież nie działa wstecz 😉
JAK PRAWO WPŁYWA NA: PODZIEMNYCH
Od czasu
Porozumień, Podziemni są objęci Prawem Przymierza, przez ich zgodę. Podziemni
mają utrzymywać porządek między sobą, a Nocni Łowcy wtrącają się tylko, gdy
problemy zrobią się zbyt poważne lub kiedy kwestie dotyczą innych części
Podziemia lub świata Przyziemnych. Podziemni także mają prawo prowadzić
wewnętrzne sprawy nieoficjalnie, bez ingerencji lub kontroli Nefilim. Na
przykład, pozwalamy wilkołakom walczyć na śmierć, by kontrolować ich sfory. Nie
możemy chronić tych wilkołaków przed możliwą interwencją ze strony przyziemnych
organów ścigania, ale również nie uznajemy tych śmierci za morderstwa w świetle
Prawa.
Specjalny
wyjątek stanowią przypadki czarnej magii (zobacz „Grimoire”, rozdział 6).
Uprawianie czarnej magii – nekromancji, przywoływania demonów, torturowania
czarami i tak dalej – jest surowo zakazane i zarówno czarownikom i Faerie
zakazano tego robić. Czasami robi się wyjątki dla konkretnych rytuałów jako
części dochodzenia Nocnych Łowców, ale to bardzo rzadkie.
ODSZKODOWANIA
Podziemni mają możliwość według
Prawa, by wnieść skargę do Clave, jeśli uważają, że zostali źle potraktowani
przez Nocnego Łowcę lub Nefilim złamali Prawo w stosunku do nich. Mogą zażądać
Odszkodowania, pieniężnej rekompensaty za wyrządzone im szkody. Mają prawo
także zwołać proces, któremu przewodzić będą członkowie Clave, a Odszkodowanie
zostanie wypłacone, jeśli Podziemny udowodni swoją wersję.
Przyziemni
także mogą wnioskować o Odszkodowanie, ale oczywiście to zdarza się rzadko; w
całej historii Nefilim istnieje tylko kilka przypadków Odszkodowań dla
Przyziemnych.
Porozumienia
bardzo zwiększyły ważność racji Podziemnych względem Prawa, więc natura
Odszkodowań zmieniła się znacząco. Przed Porozumieniami, Podziemni zasadniczo
nie mieli pomocy czy konkretnej ochrony w prawie Nocnych Łowców, Nefilim
potrafili zabić Podziemnego tylko za podejrzenie wykroczenia, i wszystko, co
można było zrobić, to zadośćuczynienie dla najbliższych krewnych. Przez
ostatnie sto lat żądania Odszkodowań zmniejszyły się, teraz Nocni Łowcy są prawnie
odpowiedzialni za nadużycia wobec Podziemnych, niezależnie od tego, czy ktoś
domaga się Odszkodowania.
ŁUPY
Określeniem „łupy” nazywamy
zabieranie własności i majątku Podziemnemu jako części kary za przestępstwo.
Zazwyczaj te łupy przyznawano Nocnemu Łowcy, który został skrzywdzony przez
Podziemnego. Albo oddawano je do skarbca Clave, jeżeli żaden konkretny Nefilim
nie wydał się odpowiednim odbiorcą. W praktyce jednak łupy od Podziemnych
prawie zawsze lądowały w rękach poszczególnych rodzin Nocnych Łowców. W
rzeczywistości u wielu starych zamożnych rodów Nefilim niemała część ich
bogactwa pochodzi z odszkodowań podarowanych przez Clave.
Praktyka
zabierania łupów prawdopodobnie pojawiła się już w początkach istnienia Nocnych
Łowców, ale w ukryciu i nieoficjalnie. Zostały wspomniane po raz pierwszy
formalnie w Prawie Clave około 1400 roku, ale kroniki wykazują, że Clave już
wcześniej od lat oficjalnie rozdawało łupy w procesach. Zabieranie majątku nie
było mniej lub bardziej popularne niż inne formy kary, aż do Polowań i Schizmy
w XVI i XVII wieku stały się najczęstszym rozporządzeniem wydawanych przez
Clave wyroków. Istniały dwa powody. Po pierwsze, aby usankcjonować i wprowadzić
pewne ograniczenia co do rabowania własności Podziemnych, co działo się bez
względu na udział Clave; a po drugie, co może wydaje się nieoczywiste, aby
ocalić życia Podziemnych. W tamtym szaleństwie prześladowania Podziemnych,
które łatwo mogło zawierać powszechne morderstwa, ufano, że obietnica łupów
zatrzyma bronie Nocnych Łowców dla większych korzyści. Zobacz, musimy ukraść
ich rzeczy, by im pomóc.
Praktyka
konfiskowania majątków straciła trochę na popularności z końcem Polowań, ale
wciąż była najczęstszą karą za przestępstwa Podziemnych aż do Pierwszych Porozumień.
Mimo zasłaniania się całym językiem filozofii i Prawem, większości przeciwników
Pierwszych Porozumień wśród Nocnych Łowców chodziło o względy ekonomiczne. Te
bardzo polegające na łupach rodziny straciłyby dużą część swojego majątku.
Spierały się, że zasady ograniczające łupy zaszkodzą bezpośrednio Clave. Jednak
technicznie nie były one opodatkowane, uważano je za nagrodę dla Nocnych
Łowców, zwłaszcza przez zamożniejsze rodziny, więc nie oddawano z nich
dziesięciny dla Clave. Pierwsze Porozumienia stworzyły podwaliny kompleksowego
języka prawa, które nie znosiły łupów, ale wyraźnie ograniczały surowość kary,
a także gwarantowały, że wyrok odebrania majątku Podziemnemu może zostać
wykonany jedynie w wyniku oficjalnego wyroku procesu przeprowadzonego przez
Clave. W ciągu ostatnich stu lat zwrócono wiele łupów. Aczkolwiek, w
przypadkach gdy nie można odnaleźć rodziny oryginalnego właściciela, wiele
innych łupów umieszczono na wystawach w różnych Instytutach jako historyczne
ciekawostki.
Swoją drogą, ładny
motor, Jace.
To nie łupy.
Posiadanie go było nielegalne. Skonfiskowałem go.
Mama zasugerowała, żebym porozmawiała z Lukiem o
łupach. Zrobiłam to. Znowu wygłosił wykład. Oto notatki:
Luke powiedział:
* Nie ma limitów w łupach podczas polowania na
wilkołaki. Wszystko w tym Kodeksie jest niedorzeczne: tylko zmienia grabienie
na miłe i legalne.
* Zwrócono niektóre łupy po Porozumieniach, ale nie
dużo – nie znaleziono rodzin.
* Nawet nie próbowali zwrócić pieniędzy. To byłoby
niemożliwe.
* Ponoć w Niemczech istnieje Instytut, który został
zabrany jako łup jakimś wampirom. Do dzisiaj o niego walczą.
Vale,
VamPav.
Komentarze
Prześlij komentarz